Dzisiaj: 80
W tym miesiącu: 4203
Wszystkich: 375548
Zamek Sławków

Mieszkańcy Sławkowa pamiętają, gdy u zbiegu ulic Staropocztowej i Browarnej znajdowało się wzniesienie zwane "Zamczyskiem", które jak się później okazało kryło prawdziwą tajemnicę, a zarazem niespodziankę.

W latach 1983-1990 przeprowadzono w tym miejscu kompleksowe badania archeologiczne, a prace ziemne odsłoniły ruiny trzynastowiecznego zamku biskupów krakowskich. Dzięki tym fenomenalnym odkryciom 30 października 1990 roku utworzono rezerwat archeologiczny. Sławków dzięki temu odkryciu na stałe wpisał się do literatury archeologicznej.

Dzięki kopalniom rudy ołowiu i srebra oraz położeniu na szlaku z Krakowa do Wrocławia Sławków zawdzięcza swój rozwój. Podobno już w XI wieku miejscowość ta należała do biskupów krakowskich. Około 1286 r. Sławków otrzymał prawa miejskie magdeburskie co było początkiem szybkiej a zarazem krótkiej kariery miasta.

Zamek datowany jest na drugą połowę XIII wieku. Usytuowany był na skłonie wzniesienia opadającego w kierunku Białej Przemszy. Miał za zadanie bronić dostępu do miasta od strony Krakowa. Jego kształt o wymiarach 124 na 90 m., o murach obronnych o grubości 2–3 m i wysokości 6–7 m, mógł konkurować jedynie z podobnymi, ówczesnymi zamkami książęcymi w Opolu i Wrocławiu. Jego mury wzmocnione były usytuowanymi centralnie na skrzydłach prostokątnymi półbasztami. Warownia prawdopodobnie zaliczała się do typu zamków kasztelowych.

Budowę zamku rozpoczęto przed rokiem 1283 z inicjatywy biskupa krakowskiego Pawła z Przemankowa. W 1283 prace zostały przerwane z powodu uwięzienia i odebrania własności biskupowi przez księcia Leszka Czarnego. W roku 1284 książę i biskup zawarli ugodę i dzięki odszkodowaniu, budowę zamku wznowiono. Jego wielkość i rozmach projektu została jednakże ograniczona przez Leszka Czarnego oraz przez ówczesne prawo dotyczące zakazu budowy zamków przez feudałów świeckich i duchownych. Do półbaszty południowo-wschodniej na jego skrzydle przybudowano tylne ściany, zmieniając ją w wieżę mieszkalno-obronną, którą otoczono fosą i parkanem.

"Wielki", pierwotny zamek mimo swojego nowatorstwa był (może wskutek pośpiechu w jego budowie) obiektem o niskiej jakości technicznej. Mury były bardzo płytko fundamentowane, wzniesione z łamliwego dolomitu, wiązanego dość słabą żółtą zaprawą piaskowo-wapienną z duża zawartością piasku. Dostawiona później do półbaszty część młodsza miała znacznie głębszy fundament, a zbudowano ją z bardzo twardego wapienia, spojonego silną zaprawą wapienną z dużą zawartością wapna. Do muru wieży mieszkalno-obronnej przylegał ryzalit wejściowy oraz mur kanału ściekowego latryny, umieszczonej prawdopodobnie w położonym wyżej wykuszu. Do wyrobu kamieniarki "małego" zamku użyto, prócz białego wapienia, również piaskowca koloru białego i umożliwiającego osiągnięcie efektu wielobarwności budynku piaskowca czerwonego. Ten ostatni pochodził z Góry Parcze w pobliskim Olkuszu. Detal miał, jak wskazuje na to obecność portali o pełnych łukach, charakter przynajmniej częściowo późnoromański. Kamieniarka okien była bardzo wysokiej jakości. Wieża nie miała sklepień nawet na najniższym, piwnicznym poziomie, który przykrywał jedynie strop.

W roku 1289 biskup opowiedział się przeciwko Henrykowi IV Probusowi, doprowadzając do zajęcia Krakowa przez Władysława Łokietka. Książę śląski w zamian uwięził biskupa i w drodze na Kraków zajął zamek oraz oddał go pod opiekę Henrykowi z Woszowa. Wydarzenie to jest jednocześnie pierwszą zachowaną wzmianką na temat zamku sławkowskiego. Świadczy ono o tym, że zamek był już wówczas zdolny pełnić funkcje mieszkalno-obronne.

Drugim z kolei następcą biskupa Pawła był Jan Muskata, który na początku XIV w. rozbudował zamek, otaczając go wałem ziemnym z budynkiem bramnym (być może w formie wieży) i fosą. Budynek bramny, do którego przylegał aneks, zaopatrzony był w dodatkowe urządzenie obronne - tzw. suchy basen, tj. rodzaj suchej fosy, zajmującej najniższą kondygnację. W czasie braku zagrożenia przerzucony był nad suchym basenem drewniany pomost. Dziedziniec zamkowy utwardzono wylewką wapienną, pokrytą wkrótce cienką warstewką zielonkawej gliny, na której z kolei umieszczono bruk z płyt wapiennych. Rozbudowa objęła również samą wieżę mieszkalną, do której dobudowano wzmacniające przypory oraz ułatwiającą komunikację zewnętrzną klatkę schodową. Z wieży poza teren zamku biegła też tzw. wycieczka, czyli tajne przejście, zachowane do czasów współczesnych. Stanowił je wykop ziemny o przekroju 1,2 na 1,2 m, przykryty niefundamentowanym kamiennym sklepieniem. Na przedzamczu, znajdującym się poza wałami na obszarze dawnego zamku Pawła z Przemankowa, wzniesiono prawdopodobnie też wówczas zespół zapewne drewnianych budynków gospodarczych. Wśród nich już w I połowie XIV w., może jeszcze za czasów Muskaty, mógł znajdować się (być może murowany) dwór - wygodniejszy, niż rezydencja wieżowa. Poświadczony jest on jednak źródłowo w sposób pewny dopiero w końcu XIV w.

Jan Muskata pozostawał w konflikcie z Władysławem Łokietkiem oraz większością mieszkańców Małopolski. Ustanowił on Sławków swoją główną kwaterą, w związku z czym w 1309 r. wojska księcia zdobyły miejscowość. Zamek pozostawał w rękach tego władcy prawdopodobnie aż do śmierci krakowskiego hierarchy w 1320 r.

W 1327 r. zamek wraz z miastem zajęły wojska czeskie Jana Luksemburczyka w pochodzie na Kraków. Wycofały się jednak jeszcze wiosną tego samego roku wskutek protestu króla węgierskiego Karola Roberta. Następnie miała miejsce ponadroczna okupacja węgierska miasta i z pewnością również zamku. Jan Grot odzyskał Sławków wskutek napomnień papieskich pod adresem władców Czech, Węgier i Polski. Jego przebywanie na zamku poświadczone jest źródłowo w 1337 r.

W 1389 r. wzmiankowany jest dwór w Sławkowie jako budowla osobna od zamku obronnego. Dwór biskupi istnieje do dziś w szacie nowożytnej i znajduje się w rękach prywatnych; znany jest pod nazwą "lamusa". Datowany jest przeważnie na XVI lub XVII wiek, ale grube, ponad dwumetrowe mury i dokument, mówiący o istnieniu dworu w 1389 r., mogą świadczyć o średniowiecznym pochodzeniu budynku. Grubość murów i otwory szczelinowe w najniższej kondygnacji sugerują, że mimo położenia poza wałami właściwego zamku, mógł on mieć częściowo charakter obronny. Wg dużo późniejszych opisów z inwentarza z 1645 i 1668 r. cały zespół przedzamcza był zresztą słabo ufortyfikowany, choć nie wiadomo, czy można to odnosić do okresu Średniowiecza.

W związku z wyczerpywaniem się złóż ołowiu z końcem XIV zaczyna następować upadek Sławkowa. Dodatkową przyczyną były ciągłe wojny prowadzone na pograniczu Śląska i Małopolski.

Złupienie Sławkowa przez husytów w 1433 r. oraz spalenie miasta rok później przez raubrittera i awanturnika politycznego Mikołaja Kornicza Siestrzeńca nie przyniosło prawdopodobnie dużych szkód zamkowi. W 1455 roku zamek został natomiast zniszczony wraz z miastem przez wspomagane ochotnikami śląskimi nieopłacone zaciężne oddziały polsko-morawskie Jerzego Stosza i Jana Świeborowskiego, walczące u boku Kazimierza Jagiellończyka przeciwko Krzyżakom. Brutalność najazdu spowodowana była osobistym konfliktem Jana Świeborowskiego z wójtem sławkowskim, Mikołajem Gunią.

Dawniej uważano, że zamek po tym wydarzeniu nie został już odbudowany, czemu zaprzeczył jednak odkryty Bibliotece w Würzburgu widok m.in. Sławkowa z 1536/1537 r. Prawdopodobnym fundatorem odbudowy zamku był jeszcze biskup Zbigniew Oleśnicki, zmarły w tymże samym 1455 r. Wieża otrzymała wówczas późnogotycki dach brogowy. Rumowiska na dziedzińcu nie uprzątnięto, lecz położono na nim nowy bruk.

Wspomniany już widok Sławkowa z przełomu lat 1536/37 pokazuje wieżę w dobrym stanie z widoczną zewnętrzną klatką schodową, a przed nim zabudowę przedzamcza - trzy budynki. Pierwszy z nich to prawdopodobnie sam dwór.

Już w inwentarzu klucza dóbr sławkowskich z 1645 r. nazwa "zamek" przenosi się na zespół dworski na przedzamczu. Nie są znane losy zamku w okresie "potopu" szwedzkiego, choć można spotkać się z twierdzeniem, że warownia ucierpiała w 1655 r.

W czasie wykopalisk na terenie zamku odkryto m.in. głównie XV-wieczny zespół militariów (w tym folgi pancerza folgowego) i przedmiotów związanych z jazdą konną, a także liczne XVI-wieczne kafle piecowe, m.in. z przedstawieniami rycerzy i dworzan.