Dzisiaj: 236
W tym miesiącu: 3354
Wszystkich: 384096
Zamek Ojców

Z zamkiem związana jest następująca legenda: za Bolesława Krzywoustego Ojcowem władał Skarbimir. Był to człowiek możny, zasłużony dla króla i ojczyzny. Ciągłe wyprawy wojenne i obowiązki państwowe sprawiły jednak, że dawno przekroczył wiek średni, a nadal pozostawał w stanie bezżennym. W owym czasie  zamek w Ogrodzieńcu zamieszkiwała jego siostra, która miała piękną dorastającą córkę o imieniu Wietysława. Ojciec Wietysławy zmarł, kiedy była małym dzieckiem i od tej chwili wychowywała ją samotnie matka. Niestety kiedy i ona ciężko zaniemogła, czując zbliżający się kres jej dni, wysłała posłańca do swojego brata w Ojcowie. Skarbimir przybył rychło i siostra przed śmiercią zdążyła poprosić go o opiekę nad swą jedyna córką, do momentu, kiedy dziewczyna stanie się pełnoletnia i będzie mogła poślubić swego narzeczonego  rycerza Piotra Szczebrzyca.

Skarbimir, ujrzawszy swą urodziwą siostrzenicę zakochał się w niej bez pamięci. Już następnego dnia po śmierci jej matki a swojej siostry poprosił Wietysławę o rękę. Kiedy dziewczyna nie zgodziła się wyjść za swojego wuja, porwał ją wraz z narzeczonym i umieścił ich oboje w ojcowskim zamku. Pannę umieścił w narożnej baszcie w najpiękniejszych komnatach, a jej narzeczonego zakuł w kajdany i wtrącił do najciemniejszego lochu. Jakby i tego było mało, zagroził Wietysławie, że jeśli nie zgodzi się na ślub, zabije jej ukochanego na jej oczach.

Na wiadomość o haniebnym postępowaniu wojewody król Bolesław Krzywousty natychmiast wyruszył na zamek. Gdy królewskie wojska zbliżyły się do bram zamku, Skarbimir w wielkim gniewie i urażonej dumie pospiesznie chciał dokonać swego okrutnego planu. Jednak twierdza szybko została zdobyta i nie zdążył popełnić zbrodni. Wojewodę pojmano i zgodnie z rozkazem króla wyłupiono mu oczy. Ponadto władca pozbawił go wszelkich praw i godności państwowej oraz odebrał mu cały majątek. Szczęśliwa para Piotr Szczebrzyc i piękna Wietysława wkrótce wzięli ślub, a od króla, jako zadośćuczynienie swych krzywd otrzymali ojcowski zamek, gdzie żyli długo i szczęśliwie.

Nie jest to tylko legenda, bo fakt stłumienia przez księcia buntu wojewody Skarbimira w roku 1117 r. jest potwierdzony w źródłach, zgadza się również sposób jego ukarania. Drewniana warownia Skarbimira z pewnością stała na miejscu dzisiejszych ruin.